Konsekwencja podstawą wychowania
Konsekwencja jako podstawa wychowania
Aby zrozumieć samopoczucie dziecka, które znajduje się w domu pozbawionym jasno sformułowanych zasad wystarczy sobie wyobrazić swój pierwszy dzień w nowej pracy - nie wiem co wypada, a co nie, jakimi prawami rządzi się społeczność pracowników, kto gdzie siada, co pije, kiedy wolno rozmawiać, a kiedy nie... Dziecko, które na skutek braku konsekwencji rodziców nie jest pewne czym będzie skutkować jego zachowanie, wybierze drogę, która będzie najwygodniejsza dla niego, a nie tą, którą akceptują rodzice. Błądzi więc i naraża siebie i rodzinę na stres.
Warto zastanowić się na tym, czy nie lepiej przez miesiąc lub dwa powstrzymać swoje emocje, nie dać się uprosić dziecku, jego łzom i wrzaskom po to, by już po niedługim czasie nie musieć karać, ponieważ staje się ono po prostu grzeczne. Chwilowe pogorszenie samopoczucia własnego i dziecka nagrodzona zostanie szczęśliwszym domem, do którego każdy wraca z radością. Należy pamiętać, że konsekwencja to nie tylko kary, ale także nagrody. Jeśli obiecamy dziecku, że jakieś jego zachowanie spowoduje otrzymanie czegoś, to bez względu na wszystko musimy tej obietnicy dotrzymać. Musimy pokazać, że zasady obowiązują każdego członka rodziny, więc także i rodziców.
Czy zatem będąc konsekwentnym stajemy się robotem, pozbawionym uczuć do dzieci? Oczywiście, że nie. Należy pamiętać, że kary odnoszą najlepszy skutek, jeśli dostajemy je od osoby, którą cenimy i kochamy. Rodzic, który ma bliskie, ciepłe kontakty z dzieckiem, ale nie pozbawione autorytetu, rzadziej musi je karać, bo nawet karcące spojrzenie może skutkować trzymaniem się przez nie ustalonych zasad.
Odstąpienie od ustalonych zasad powinno być rzadkością i jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych wypadkach. Nie należy na przykład nakazywać dziecku iść spać o wczesnej pozre jeśli są u nas znajomi z innymi dziećmi. Należy pamiętać, że kiedy dziecko zachoruje może nie być w stanie podołać codziennym obowiązkom i można wtedy odstąpić od codziennego schematu. Pewne wyjątkowo trudne sytuacje (na przykład wypadek, choroba, śmierć bliskiej osoby, rozstanie z sympatią) może wywoływać emocje, które uniemożliwiają dziecku prawidłową samokontrolę - dajmy mu więc czas na oswojenie się mową rzeczywistością. Ponadto jeśli dziecko ma naprawdę przekonywujące argumenty to należy ich przynajmniej wysłuchać - jeśli sytuacja jest naprawdę wyjątkowa, to można pozwolić mu na pewne odstępstwa od ustaleń.

Konsekwencja jest także bardzo ważna w wychowywaniu małego dziecka, kiedy zaczyna się wymuszanie na rodzicach pewnych zachowań płaczem lub krzykiem. Dziecko, które raz otrzyma lizaka po tym jak położy się w sklepie na podłogę i zacznie krzyczyć będzie próbowało takich zachowań ponownie. Nie myślmy o tym co sądzą o nas przypadkowi przechodnie, niech dziecko krzyczy, my zachowajmy spokój, pokażmy swoją obojętność. Dziecko nauczy się, że jego krzyk nie robi na nas wrażenia. Nie polecam próby krzyczenia na dziecko w takiej sytuacji. Zderzenia się naszych emocji i emocji dziecka spowoduje ich eskalację, wywoła tak zwaną próbę sił, z który każdy wyjdzie ze stratą. Dziecko widzi, że rodzic dał się sprowokować i nawet jeśli nie osiągnie tego co żądał, to stwierdzi, że może następnym razem to ono okaże się silniejsze.
Jeszcze jedną pułapką, w którą może wpaść konsekwentny rodzic to zaplątanie się w karach. Dziecko jest niegrzeczne - otrzymuje karę. Jeśli dalej jest niegrzeczne rodzic daje mu kolejną i tak po krótkiej chwili okazuje się, że zabraliśmy dziecku wszystkie jego przywileje, ukaraliśmy go w każdy możliwy sposób i nawet jeśli dziecko przestało się niewłaściwie zachowywać - jak mamy przetrwać chociażby najbliższy dzień? Dziecku nic nie wolno, nudzi się, jest zdenerwowane, a nawet jeśli znowu nabroi nie mamy już jak go ukarać. Dlatego pamiętajmy za jedno przewinienie może być tylko jedna kara.
Należy pamiętać o tym, że konsekwentni muszą być wszyscy opiekunowie dziecka. Tylko wtedy uczymy je, że nie wolno łamać zasad. Jeśli wolno na przykład okłamać babcię, to znaczy, że kłamanie nie jest złe, tylko po prostu nie podoba się mamie. Im dziecko starsze tym w takim przypadku szybciej nauczy się nie jak nie kłamać tylko jak ukrywać kłamstwa. Jeśli mama karze chodzić spać o 21:00, a jak mamy nie ma w domu to tata pozwala siedzieć do 23:00, to niech się najpierw zastanowi co dziecko zacznie myśleć o własnej mamie - w jakim świetle stawia jej osobę i jak utrudnia jej dlasze wychowywanie.
... ... ...
Dzidziol.pl
Psycholog dziecięcy
Na stronie Dzidziol.pl znajdziesz również szczegółowe opracowania takich zagadnień jak dieta i witaminy:
Witaminy
Dieta
Polecamy strony
Vexatus.net - najlepszy blogKulturystyczni.pl to forum kulturystyczne, na którym uzyskasz fachową pomoc w dziedzinach takich jak kulturystyka, Fitness, zdrowie, dieta, oraz sporty walki i siłowe.
Wszystkie materiały na stronie mają charakter informacyjny i nie mogą zastąpić specjalistycznej konsultacji lekarskiej!
